tabletkirozoweRozmawiając na temat aptek internetowych z osobami nie zajmującymi się na co dzień tematem, za każdym razem słyszę pytanie – czy apteki internetowe sprzedają leki na receptę? Jeśli tak, to w jaki sposób? Podczas dyskusji padają kreatywne propozycje, argumenty za i przeciw. Każda rozmowa wzbudza wiele emocji zarówno zwolenników, jak przeciwników tego typu formy zakupu.  Postanowiłem zatem przybliżyć temat sprzedaży leków na receptę przez polskie apteki internetowe.

Na początku kwestia zasadnicza – sprzedaż wysyłkowa leków na receptę jest zabroniona przez prawo farmaceutyczne (dopuszczające wyłącznie sprzedaż leków bez recepty). I generalnie rzecz biorąc apteki internetowe nie powinny (wręcz nie mogą) wysłać do domu czy miejsca pracy pacjenta leku na receptę.

Obecnie (marzec 2011) wyłącznie jedna apteka internetowa sprzedaje leki na receptę z dostawą do domu lub miejsca pracy pacjenta.

Mimo, że obecnie jest to zjawisko marginalne, wcześniej (od czerwca 2007 do marca 2010, z kilkoma przerwami) zamówienie leków na receptę w tym modelu było możliwe. Jak to się stało, że mimo zakazów prawnych niektóre apteki sprzedawały leki na receptę?

W jaki sposób apteki internetowe sprzedawały leki na receptę?

Było to możliwe dzięki specyficznej interpretacji prawa. Aby wyjaśnić, spróbujmy odpowiedzieć na 2 pytania:

  1. czy zamówienie taksówki i poproszenie taksówkarza o przywiezienie leków z pobliskiej apteki (taksówkarz ma receptę od pacjenta) jest sprzedażą wysyłkową? Raczej nie
  2. czy jeśli pacjent zadzwoniłby do apteki i powiedział” „Wyślę wam dzisiaj pocztą receptę i zapłacę przelewem na wasze konto. Za 2 dni przyjedzie po lek mąż/znajomy taksówkarz/ znajomy/mój wysłannik (kimkolwiek by był) – wydajcie mu proszę leki.” – czy byłaby to sprzedaż wysyłkowa? Raczej nie

Tak więc apteka Domzdrowia.pl (jeden z liderów e-sprzedaży leków, sprawca całego zamieszania) przyjęła i wprowadziła następujący  model:

  1. pacjent składa na stronie internetowej apteki zamówienie na leki na receptę za które może zapłacić od razu (przelew, karta), albo zamówić za pobraniem
  2. w trakcie składania zamówienia pacjent upoważnia firmę kurierską współpracującą z apteką do odbioru leków z apteki i dostarczenia pod wskazany adres
  3. upoważnienie (w formie elektronicznej) jest przesyłane na serwery firmy kurierskiej i przez nią przechowywane
  4. pacjent następnie dostarcza (najczęściej pocztą) do apteki ORYGINAŁ ważnej, poprawnie wystawionej recepty lekarskiej. Recepty nie można przesłać faksem, skanem czy mailem – do apteki musiał dotrzeć oryginał.
  5. apteka sprawdza receptę, wystawia fakturę i przekazuje zamówienie kurierowi, który miał upoważnienie od pacjenta.

W ten sposób apteki dostarczały leki na receptę do pacjentów argumentując, że nie jest to sprzedaż wysyłkowa.

Dzięki temu zabiegowi pacjenci uzyskali dostęp do szerokiej oferty leków na receptę w cenach niższych niż w tradycyjnych aptekach. Pacjenci ciężko chorzy, mający problem z poruszaniem się czy wychodzeniem z domu mogli otrzymać leki z dostawą, co było ogromnym ułatwieniem. Zyskali również pacjenci, którzy regularnie musieli kupować drogie leki.

Stanowisko organów kontroli farmaceutycznej i procesy sądowe

Niemniej jednak model ten spotkał się z ostrą krytyką organów inspekcji farmaceutycznej, które przyjęty model uznały za sprzedaż wysyłkową i nakazały wstrzymanie sprzedaży. Domzdrowia.pl wykonał decyzję WIF w Krakowie i na krótki czas wstrzymał sprzedaż RXów przez swoją stronę. Skierował jednocześnie sprawę do WSA a finał nastąpił przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Co najciekawsze – NSA przyznał rację Domzdrowia.pl argumentując, że skoro nie ma definicji sprzedaży wysyłkowej leków – nie można traktować modelu przyjętego przez aptekę jako sprzedaż wysyłkową.

Finał sprawy i sytuacja bieżąca

Domzdrowia (i kilka innych aptek) wróciło na krótki czas do wysyłki (?) leków na receptę. Niemniej jednak po kilku miesiącach leki na receptę zniknęły z oferty apteki. Dzisiaj ograniczony asortyment leków na receptę można zamówić wyłącznie w witrynie i-apteka.pl. Jak długo to jeszcze potrwa?  Prawdopodobnie do czas wejścia w życie znowelizowanej ustawy prawo farmaceutyczne, która precyzuje dokładnie co oznacza sprzedaż wysyłkowa produktów leczniczych.

750x150-Szkolenia-dla-aptek-internetowych

Autor: Grzegorz Głowiak

redaktor prowadzący serwisu eapteki.info. Od 2005 roku zawodowo związany z rynkiem aptek internetowych.