Sezon ogórkowy w pełni. Wakacje, urlopy, plaża – aż tu nagle prawdziwa bomba z Ministerstwa Zdrowia. W ekspresowym stylu obecnej władzy, na posiedzeniu sejmu z 19 lipca 2018 roku zostają przyjęte poprawki do ustawy umożliwiające prowadzenie sprzedaży wysyłkowej leków na receptę. Zapisy te, mimo zaciekłego oporu środowisk aptecznych, przechodzą przez senat 24 lipca. Czy to oznacza, że już niebawem zrobimy kolejny krok ku nowoczesności i osoby o bardzo ograniczonej możliwości poruszania się dostana swoje leki „pod drzwi”?

Z artykułu dowiesz się:

  • jakie przepisy w zakresie sprzedaży wysyłkowej leków na receptę proponuje Komisja Zdrowia i kiedy mogą one zostać wprowadzone
  • na jakich zasadach będzie można kupować leki na receptę drogą wysyłkową i czy wprowadzenie tych przepisów zmieni rynek e-aptek w Polsce
  • w jaki sposób apteka może przygotować się do prowadzenia sprzedaży wysyłkowej leków na receptę

 

Wprowadzenie

Z początkiem roku, w rozmowie z Łukaszem Waligórskim z czasopisma MGFarm, zaznaczyłem, że w najbliższych latach oczekiwałbym dostosowania systemu ochrony zdrowia (w tym obrotu lekami) do zmieniającej się, nowoczesnej rzeczywistości. Problemy pacjentów dotyczą m.in. wizyt u lekarzy tylko po odbiór recepty na leki, które ciągle przyjmują, poszukiwania trudno dostępnych leków, kilkukrotnych wizyt w aptece – najpierw po zamówienie leku, a potem jego odbiór („nie ma na stanie, będzie na popołudniu”) itd. Rozwiązaniem tych problemów są elektroniczne rejestry danych (choćby o chorobach przewlekłych i zażywanych lekach), wykazy dostępności leków w aptekach (inicjatywy prywatne – Gdziepolek.pl i Ktomalek.pl wyprzedzają działania systemowe i  już funkcjonują) czy wreszcie recepty elektroniczne (w przygotowaniu). Tematem poruszanym od wielu lat, który ułatwiłby życie wielu osobom starszym, niepełnosprawnym, ale także wszystkim innym, byłaby możliwość wysyłkowej sprzedaży leków na receptę, lub ich dostarczania przez personel apteki do domu pacjenta. Znając polskie realia, sądziłem jednak, że te ostatnie pomysły to raczej gatunek science-fiction, niż realna rzeczywistość.

Nie minęło pół roku, a wysyłkowa sprzedaż RX-ów staje się na tyle realna, że zawarta jest w projektach ustaw zatwierdzonych przez Sejm i Senat. I o ile można mieć zarzuty do sposobu procedowania tej ustawy (wszystko trwało łącznie 5 dni) oraz brak merytorycznej dyskusji stron konfliktu (zwyczajowo Naczelna Izba Aptekarska jest przeciw – środowiska przedsiębiorców – za) można wnioskować, że Ministerstwo Zdrowia jest zdeterminowane, aby wprowadzić w systemie daleko idące zmiany.

Geneza sprzedaży wysyłkowej leków RX i proponowane zmiany w prawie

W zamyśle Ministerstwa Zdrowia, postulowane zmiany w przepisach dają umożliwić osobom niepełnosprawnym, o ograniczonej możliwości poruszania się, otrzymanie leków do domu. Sama idea jest bardzo dobra i postulowana przez tych pacjentów od wielu lat – w wielu krajach na świecie funkcjonuje nie tylko sprzedaż wysyłkowa, ale również dostarczanie leków do pacjenta przez personel apteki. Dlatego w projekcie ustawy znalazł się zapis, że dopuszcza się prowadzenie sprzedaży wysyłkowej produktów leczniczych wydawanych z przepisu lekarza, jeżeli produkty te zostały przepisane osobie posiadającej orzeczenie o niepełnosprawności.

Aby uniknąć problemów z dostarczaniem i weryfikowaniem obecnych, papierowych wersji recept, przepis wszedłby w życie i miał zastosowanie dopiero wtedy, gdy będą już funkcjonować recepty elektroniczne (w planach – od 1 stycznia 2019). Wystawiona recepta trafiać ma do centralnego systemu ochrony zdrowia i pacjent z orzeczeniem niepełnosprawności może zadecydować, czy zrealizuje ją w tradycyjnej czy w wysyłkowej aptece.

Projekt ustawy nie precyzuje jeszcze, jakie podmioty miałyby możliwość sprzedaży wysyłkowej (apteki czy również punkty apteczne), jakie musiałyby spełnić wymagania, w jaki sposób zobowiązane byłyby do transportu, opakowania i oznaczania przesyłek z lekami na receptę – mają to w przyszłości określić rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia (podobnie jak w przypadku sprzedaży wysyłkowej leków bez recepty).

Największe kontrowersje wzbudził sposób weryfikacji niepełnosprawności pacjenta – w pierwszym projekcie ustawy, taka weryfikacja miała być dokonywana na podstawie oświadczenia składanego przez pacjenta. Mogło to prowadzić do sporych nadużyć. W poprawionym przez Senat projekcie jest zapis, że to lekarz będzie weryfikował, czy pacjent ma odpowiednie uprawnienia.

Co dalej z wysyłkową sprzedażą RX-ów? Jak e-apteki mogą się do tego przygotować?

Patrząc na sposób procedowania ustawy, wygląda na to, że Ministerstwo Zdrowia jest zdeterminowane do wprowadzenia przepisów umożliwiających wysyłkę RXów. Na licznie pojawiające się głosy z obu stron sporu (NIA vs środowiska przedsiębiorców) MZ przygotował szczegółową, wyczerpującą listę wyjaśnień.

Wszystko wskazuje na to, że niebawem będzie można sprzedawać wysyłkowo leki na receptę. Pierwsze pytanie dotyczy warunków, jakie postawi MZ aptekom, które będą chciały to robić. Z wypowiedzi urzędników wynika, że w Polsce mamy na tyle dobrze regulowany rynek sprzedaży wysyłkowej OTC, że podobne przepisy dotyczyć będą leków RX. Oczywiście pojawia się wiele zasadnych wątpliwości – o sposób przewozu produktów, dostęp do nich przez osoby trzecie (kurierzy), brak gwarancji dostarczenia w ściśle określonym czasie i wiele innych. Na etapie wykonawczym mogą pojawić się zatem liczne obwarowania dotyczące wysyłki choćby preparatów bardzo silnie działających czy narkotyków, szczegółowych warunków wysyłki i odbioru produktów czy też sposobu transportu i zabezpieczenia przesyłki. Podobne wątpliwości pojawiały się w roku 2007, gdy tworzone były przepisy o sprzedaży wysyłkowej OTC.

Pytanie  drugie: Kto rzeczywiście skorzysta ze zmian prawnych i jak ewentualnie zmieni się układ sił na rynku e-commerce? Moim zdaniem na dzisiaj do e-recepty najlepiej przygotowany jest Doz.pl – dysponuje nie tylko dobrze opracowaną bazą leków na receptę, więcej – od wielu lat realizuje sprzedaż internetową RX i ma ogromne doświadczenie w tym temacie. Zakładam, że skomplikowane procesy zmian oprogramowania i dostosowania go pod sprzedaż RX, stworzenia i aktualizowania bazy leków RX czy też zorganizowanie sprawnej wysyłki najszybciej przygotują dynamiczne sieci obecne już dziś w e-commerce. Nie wykluczam jednak, że działające na mniejszą skalę apteki internetowe mogą zagrozić większej konkurencji. Postęp w ochronie zdrowia dzieje się powoli, ale stosunkowo niedawno Ministerstwo Zdrowia zniwelowało jedną z barier prowadzenia wysyłkowej sprzedaży RXów, publikując i aktualizując w bardzo prostej formie arkuszy Excela pełny wykaz leków refundowanych wraz z odpłatnościami i finalnymi cenami dla pacjenta (dotąd obliczanie refundacji to koszmar intelektualny i technologiczny, dostępny praktycznie jedynie dla użytkowników programu aptecznego na K. J).

Pytanie trzecie: Czy skala zjawiska wysyłania RXów będzie na tyle duża, aby zmienić układ sił na rynku e-aptek? Dane z Narodowego Spisu Powszechnego z roku 2012 wskazują, że prawnie poświadczoną niepełnosprawność posiada ponad 3,1 mln obywateli Polski. Jest to ogromna liczba potencjalnych pacjentów, którzy dzięki e-recepcie i wysyłce leków będą mogły poprawić swój komfort życia. Trzeba założyć, że pacjenci Ci będą entuzjastycznie nastawieni do nowych rozwiązań. Jeśli projekt się powiedzie, a MZ będzie miało na tyle determinacji – nie jest wykluczone, że projekt wysyłki RX obejmie również inne grupy Polaków (np. osoby starsze, kobiety w ciąży / młode matki) albo całość społeczeństwa.

Pytanie czwarte: Czy apteka już dzisiaj może przygotować się na zmiany? Wydaje się, że przede wszystkim warto śledzić poczynania ustawodawcy: w kontekście wprowadzania e-recepty i warunków jakie trzeba spełnić w swojej aptece oraz w zakresie wprowadzania przepisów o wysyłkowej sprzedaży RX osobom niepełnosprawnym (sama ustawa oraz przepisy wykonawcze do niej). Warto rozważyć wprowadzenie do swojej oferty leków na receptę – zarówno technologicznie (oprogramowanie, ceny produktów, liczenie refundacji), jak i merytorycznie (tworzenie bazy nazw, opisów, zdjęć produktów). Leki te na chwilę obecną mogą być wyłącznie do odbioru osobistego, można wprowadzić tylko ograniczoną ofertę produktów – niemniej jednak warto przygotować sobie taki test.

Autor: Grzegorz Głowiak

redaktor prowadzący serwisu eapteki.info. Od 2005 roku zawodowo związany z rynkiem aptek internetowych.